Opinie uczestników

Zapraszam do zapoznania się z opiniami moich klientów

.   .   .

„Jestem bardzo szczęśliwa, że miniony weekend spędziłam w tak cudownym przepływie twórczości. Czuje całą sobą, że we mnie proces ten  dopiero dojrzewa a z każdym dniem  nabierać będzie większego znaczenia… nie dla umysłu ale mojej kreacji życia. Wiele by można jeszcze pisać lecz w moim odczuciu chcę zostawić wszystko czym pragnie sycić się umysł, moja głowa. Wiele tych pięknych teorii, idei, perspektyw również zostało między nami wypowiedziane, bo każdy z nasz szuka i każdego coś boli lecz w tym wciąż  nie zaznaje spokoju. Dlatego cenne jest dla mnie to, co zostało wypowiedziane na koniec, by podążać w kierunku odczucia wewnętrznego spokoju. Dziękuję za smakowanie  Twojej przestrzeni dzięki czemu doświadczyłam poczucia „Ty jesteś mną a Ja jestem Tobą” – ostatnia zasada Jedności. Podczas malowania powraca dziecięca radość i całkowite zaufanie i oddanie się Życiu. Serdeczne podziękowania również dla Piotra, który pozwolił zanurzyć się w dźwiękach gongu i mis tybetańskich. Ten pomysł jest świetny i fajnie, że go zaadoptowałaś. Wszystko tworzy spójną całość.”

Joanna

.   .   .

„Dziękuję za ….
muszę wziąć głęboki oddech…
nie mogę się otrząsnąć po warsztatach…
dziękuję Ci za ten magiczny czas, tak – magiczny…
czuję się, jakbym była przez te kilka dni na innej planecie…
planecie mądrych, dobrych, ciepłych osób,
otoczona Miłością, Szczerością, Dobrocią,
które weszły w całą mnie, w każdy zakamarek mojego ciała i duszy.
Boże mój – dziękuję Ci, że pozwoliłeś mi tam być i odczuwać, współodczuwać.
Już nic nie będzie takie jak kiedyś, bo będzie lepsze, pełniejsze, cieplejsze…
Dziękuję Ci Natalio, że ugościłaś mnie, nas, przytuliłaś, otuliłaś, wzmocniłaś.
Jesteś jak Anioł.”
Asia

.   .   .

„Warsztaty są prowadzone z rozwagą, w tempie dostosowanym do uczestników. Każdy ma czas aby przelać wszystko na płótno. Natalia, jak nikt inny, stworzyła ciepłą, kameralną atmosferę w której każda z nas znalazła przestrzeń dla siebie. dodatkowo wszelka wolność i nieograniczona swoboda, brak zakazów dały poczucie pewności, że stworzę to co mam stworzyć.”

Natalia

.   .   .

„Natalio! Podziwiam Twoją otwartość i uważność na innych. Przy Tobie człowiek czuje się wolny, może się otworzyć i czuć bezpiecznie. Dostosowujesz harmonogram zajęć do tempa uczestników, zwracając uwagę na procesy zachodzące w trakcie malowania. Praca w ogrodzie – bycie z naturą wpłynęło na mnie kojąco, wprowadziło w stan równowagi i harmonii. Były to wyjątkowe dwa dni. „

Beata

.   .   .

„Bardzo dziękuję Ci za ten warsztat, jestem bardzo zadowolona i wiem, że wniósł w moje życie ogromną wartość- narzędzie, którym chętnie się posługuje i które na pewno będzie mi towarzyszyć na dalszej drodze doświadczeń życiowych! 🙂 Już myślę o kolejnym warsztacie u Ciebie, choć póki co z wielką chęcią powtórzyłabym I stopień, tym razem w Nalandzie :).
Warsztat z Tobą, Natalko, był taki, jak miał być. Ważne były dla mnie Twoje słowa, komentarze, rozmowy, wymiana życiowych doświadczeń, które uzupełniały proces, który dział się podczas tworzenia obrazów. Stworzyłaś swobodną, ciepłą, domową atmosferę- przestrzeń, w której można było czuć się po prostu dobrzze. Było to bardzo zgodne z główną zasadą Vedic Art- Wolnością :). Ugotowałaś dla nas pyszne, zdrowe jedzenie, zadbałaś o to, by niczego nam nie brakowało. Pracownia, zarówno ta w środku, jak i na zewnątrz, stwarzają naprawdę wspaniałe warunki to tworzenia :). Cieszę się też, że można było skorzystać z różnych dodatków (wstążek, brokatu, przypadkowych pierdółek 😉 ), by wzbogacić swoje prace :). Jeśli miałabym coś dodać, bo na pewno nie poprawić, to chciałabym się dowiedzieć jak używać narzędzi malarskich, które udostępniasz na warsztacie, które mogłyby wzbogacić prace, a o których zastosowaniu nie miałam pojęcia, bo spotkałam się z nimi pierwszy raz (było kilka takich, których nie odważyłam się użyć, bo nie wiedziałam jak; mogłam spytać, ale w zasadzie podejrzewam, że nie miało to większego wpływu na proces; niemniej, z ciekawości chciałabym się dowiedzieć, żeby też móc rozwijać swoje umiejętności twórcze). Polecam Cię zawsze, wszędzie i każdemu, kto chce spróbować metody Vedic Art 🙂 Osobiście czuję, że po warsztacue nabrałam odwagi, pewności w swoich ruchach, nie tylko na płótnie. Już widzę wpływ Vedic Art na moje życie. Próbuję, mniej boję się tego, co nowe i nieznane. Podejmuje ryzyko, udaje mi się stawić krok do przodu, zamiast się wycofywać :). Jestem wdzięczna za rozwój, który dał mi Vedic przy Twoim pośrednictwie, Natalko :).”
Agata

.   .   .

„Zajęcia Vedic Art z Natalią były dla mnie naprawdę wyjątkowym doświadczeniem.Samo tworzenie daje ogromnie dużo satysfakcji, a poczucie wolności, jakie daje Vedic Art jest fantastyczne!

Tworzenie zgodne z siedemnastoma zasadami Vedic Art pomogło mi spojrzeć inaczej na siebie i to co robię (i przy okazji spełnić kilka marzeń).

Mogę dodać, że na vedicowe spotkania trafia dużo ciekawych osób, więc można połączyć i przyjemność z pracy nad swoim dziełem i sobą z przyjemnością z przebywania w doborowym towarzystwie! Oczywiście to wszystko w swoim tempie i zgodnie z sobą. Do tego Natalia to taka nauczycielka, która niczego nie narzuca,  jest zawsze otwarta na sugestie gotowa porozmawiać (i przypomnieć o naszej wolności;).”

Natalia

.   .   .

„Malować nie umiem od dziecka, szkolne zajęcia plastyczne tylko umocniły mnie w tym przekonaniu. Lata później trafiłam na kurs prowadzony przez Natalię. To był szczególny moment w moim życiu, gdy musiałam dać sobie radę z trudnymi emocjami: lękiem związanym z chorobą, odrzuceniem przez przyjaciół, odrzuceniem przez wybranego mężczyznę. Malowanie nie było jedynym moim sposobem na budowanie siły. Ale skupienie na sobie, jakiego vedic wymaga, pomogło mi wyciszyć umysł i uwolnić trudne emocje. Największym przełomem były dla mnie zajęcia, w trakcie których przemalowywaliśmy swoje własne skończone obrazy. Wtedy dotarło do mnie, że żaden obraz nie jest ostateczny: w każdej chwili można do niego wrócić, coś w nim zmienić, poprawić, albo po prostu zamalować na czarno. Albo biało. Tak samo można zmieniać swoje życie. Natalio, bardzo Ci dziękuję za Twój czas, energię i uwagę. Dziękuję, że stworzyłaś to fantastyczne, pełne kolorów miejsce i na zajęciach dałaś mi przestrzeń, żebym mogła zająć się tylko sobą. Vedic pomógł mi wstać z klęczek 🙂 Poza tym to ogromna frajda i czysta zmysłowa przyjemność tak rozsmarowywać farby placami na białym płótnie :)”

Basia

.   .   .

„Jestem po I stopniu Vedic Art. Spotkanie z Vedic Art było cudowną, inspirujacą przygodą, która dopiero się rozpoczęła… Uwierzyłam, że mogę, że potrafię! Bardzo dziękuję za wspaniały czas, już planuję przyjazd na II stopień ;-)”

Anna

.   .   .

„Na kursie poczułam się wolna jak mała dziewczynka – ostatni raz tak swobodnie i na luzie malowałam w szkole podstawowej na zajęciach z plastyki. To było dla mnie  niesamowite uczucie.  W końcu po swoich ciężkich przeżyciach mogłam się uwolnić od negatywnych emocji, mogłam namalować swoje emocje i podzielić się nimi w grupie wspaniałych kobiet. Zrobiłam nareszcie coś dla siebie, co pomogło mi uwolnić się od narzekania, umartwiania się i pozwoliło mi ruszyć z miejsca.
Dzięki kursowi pozbierałam się,  zaplanowałam wiele nowych zadań dla siebie,  mam lepsze stosunki z synkiem i mężem, odprężyłam się i bardzo odpoczęłam psychicznie. Wydaje mi się też że zniknęły jakieś blokady – coś co trzymało mnie w dole i nie pozwalało ruszyć dalej. Czuję się o wiele lżejsza-moje cierpienia stały się trochę mniejsze. Dziękuję że mogłam z Wami porozmawiać i spędzić czas w miłym gronie. Czułam się na kursie jakbym była wśród najlepszych przyjaciół i do tego dobrze się bawiłam malując obrazy. Ten kurs był dla mnie połączeniem przyjemnego (malowania) z pożytecznym (terapią).
Jestem spokojniejsza i wydaje mi się że silniejsza. Mam nadzieję, że ten zapał nie minie i zostanie już na dłużej.”

Monika

.   .   .

„Miałam okazję uczestniczyć w weekendowym kursie Vedic Art. I uwazam, że to wspaniały pomysł! Po pierwsze dlatego, że oszczędzamy czas na cykliczne, kilku tygodniowe dojeźdżanie na zajęcia. Ale przede wszystkim, i to znacznie ważniejsze chodzi o skupienie naszej uwagi. Kiedy wiemy, że mamy cały dzień przed sobą na pracę z farbami i naszym ja 🙂 Relaksujemy się, wyciszamy i… zostawiamy cały świat za progiem i możemy w spokoju i skupieniu skoncentrować się na działaniu artystycznym, nie stresując się, że za chwilę, że już trzeba kończyć i wracać do innych zajęć. Takie weekendowe oderwanie się od codzienności i wyciszenie to naprawdę świetny pomysł! Polecam 🙂 „

Ania

.   .   .

„Wszystkim którzy pytają mnie o zajęcia z Vedic Art mówię, że przyjście na pierwsze zajęcia było najlepszą i najbardziej przełomową decyzją jaką podjęłam z zeszłym roku. Od tamtego czasu w moim życiu zaszło wiele pozytywnych zmian w każdej dziedzinie życia, dlatego też bez wahania rozpoczęłam drugi stopień. I tak naprawdę dopiero na drugim stopniu zauważyłam jak dużo dają mi te zajęcia i że po zakończeniu jednych już nie mogę się doczekać kolejnych:)
Dodam też, że podczas całego kursu poznałam niesamowitych i mądrych ludzi, od których wiele się nauczyłam:)”

Zuza

.   .   .

„Cieszę się, że mimo licznych obowiązków znalazłam czas na warsztaty Vedic Art. Dzięki cotygodniowym spotkaniom mogłam oderwać się od szarej rzeczywistości i obudzić swoją kreatywność. Zajęcia działały na mnie relaksująco, po dwóch godzinach nie odczuwałam już napięcia i stresu. Często przez malowanie przychodziły mi do głowy rozwiązania męczących mnie problemów. Przez osiem tygodni, oprócz tworzenia dzieł powoli odkrywałam siebie. Nazwałabym to cudowną podróżą w głąb siebie! Pierwszy stopień Vedic Art minął mi niewiarygodnie szybko. Bez wahania chcę kontynuować zajęcia na drugim stopniu.”

Agata

.   .   .

„Podsumowuję moją przygodę z Vedic Art. Spora przyjemność, zabawa kolorem, formą, eksperymentowanie, ale też głęboko poruszająca nieświadomość praca pozwalająca odkryć i przetransformować swoje wzory zachowania, myślenia, czucia, które niekoniecznie dobrze służą. Polecam szczególnie wszystkim tym, którzy nie lubią gadać  albo mają zastój w swoim życiu czy własnym rozwoju/terapii.  Warto spróbować wyjść z takiego impasu inną drogą… może właśnie przez Vedic.”

Ania

9 przemyśleń nt. „Opinie uczestników

  1. Moja przygoda z Vedic Art zaczęła się zupełnie przypadkiem, w pewien ponury jesienny wieczór i był to strzał w dziesiątkę! Już na samym początku tzw. ‚punkt ciszy’ pozwala łagodnie wytłumić wszelkie silne emocje i kołaczące się po głowie myśli. A potem chwyta się za pędzel i na dwie godziny malowania przepada się nie wiadomo gdzie, znikają nagle codzienne troski, zapomina się o zmartwieniach, które jeszcze chwilę temu nas gryzły, a jedynym problemem staje się dobór odpowiedniego koloru albo struktury tworzonego obrazu. Maluje się według zasad, ale i tak naczelną zasadą VA jest wolność, ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i wielkość wybranego podobrazia. Czas leci niepostrzeżenie, ani się człowiek obejrzy, a czas się zbierać…
    Te zajęcia to też doskonała okazja do poznania ciekawych ludzi, wymiany poglądów, doświadczeń, albo zwykłych babskich ploteczek (bo żadnego pana na żadnym z kursów dwóch stopni jeszcze nie uświadczyłam ;-)). Bardzo polecam każdemu, kto chce zrobić coś fajnego tylko dla siebie. Zwłaszcza jeśli myśli, że nie umie malować!

  2. Od dawna chciałam uczestniczyć w zajęciach Vedic Art. Ciągle jakieś przeszkody uniemożliwiały mi to. I w końcu się udało, a może to właśnie był ten właściwy czas? Pierwszy stopień skończyłam z moją wnuczką, teraz skończyłam drugi i ciągle mi mało. Co mi dały? Przede wszystkim odwagę chwycenia za pędzel i przekazania kolorami tego co czuję, a ponadto wszystko to o czym pisały moje poprzedniczki.
    Dzięki tym zajęciom zaczęłam znowu latać w moich snach!

  3. Nowy początek. Vedic art może być punktem zwrotnym. Pewnie nie u każdego. Ale u mnie tak było. Zatracona kiedyś wiara w to, że potrafię, a bardziej, że mam prawo malować, została odzyskana. Zajęcia stwarzają możliwość wyzwolenia się z presji oceny swojej pracy według ustalonych przez Akademie kryteriów. Pełna wolność i ekspresja połączona ze wschodnimi uniwersalnymi mądrościami, sprawia, że malowanie staje się rozwojem także wewnętrznym.

  4. Witajcie:-)
    O vedic Art dowiedziałem się od moich przyjaciół, jednak minął rok ,a ja nie podjąłem żadnych kroków w kierunku spróbowania czym jest owa „sztuka Dzielenia się sobą przez siebie w głąb siebie”. Jednak kilka miesięcy temu miałem silne wewnętrzne doświadczenie. Bóg powiedział mi „maluj, namaluj obraz”. Wtedy nie wiedziałem jeszcze o co może chodzić, przecież nie umiem malować -odparłem i usłyszałem – nie myśl tyle, czuj, a wszystko powierz mnie-. Stwierdziłem ok, góra wie lepiej, kilka tygodni później doświadczyłem „przypadkowego” magicznego znaku.

    Idź do Nalandy(restauracji znajdującej się we Wrocławiu na ul. Świdnickiej). Tam organizowała się właśnie nowa grupa Vedic. I usłyszałem zadzwoń do Prowadzącej- i się zaczęła magia:)

    Zadzwoniłem do Natali i od razu się „poczuliśmy”. Jej otwartość na drugiego człowieka, na rozwój osobisty, Świat Ducha, na siebie, jak i energia od razu połączyły nasze Drogi, umówiłem się więc na warsztaty.
    Pamiętam jednak jak w rozmowie stwierdziłem- przecież ja nie maluję, moja przygoda z farbkami skończyła się na poziomie dziecięcych modeli, czy figurek- Natalia odparła, że malować każdy może, bo Malowanie to kontakt ze sobą. Cóż prawda, to moje motto chcesz coś zrobić to to Zrób!
    Poprosiłem ją o zakup palety, a o resztę miałem się nie martwic, wystarczyło po prosty być- Miodzio!

    Pierwsze zajęcia były niesamowite! Już na wstępie Natalia stwierdziła, że to co ceni najbardziej, to Bycie sobą. Nie ma co się przygotowywać „na zapas”, robić „przemówień”, które i tak nie trafiają do ludzi, wystarczy słuchać Boga, Serca , Głosu wewnętrznego.

    Czytając początkowe zasady z Vedicu, jak i historii o tym, czym tak naprawdę jest na forma łączenia się ze Sobą, przypomniałem sobie głos mamy. Natalia spokojnie mogłaby by być lektorem. Podczas zajęć mówi raczej spokojnie, robi przerwy, jest jak Czarodziej co opowiada historię. Czasem coś wtrąci od siebie, czasem zażartuję po prostu Jest. Poprowadziła krótką medytacje, ja w tym czasie rozmawiałem z Bogiem i przeniosłem się daleko, daleko do Gwiazd. Gdy wróciłem, mogłem osadzając się w „Tu i Teraz” , synchronizować obie pół kule mózgu i po prostu płynąć.

    W późniejszym malowaniu, nawet nie przypuszczałem jakie emocje się uwolnią. Bez technik, czy specjalnych zasad po prostu sobie malowałem(jak to ja:), jednak, może to energia grupy, może spontaniczna, dziecięca radocha, a może, po prostu Wszystko razem i z osobna, lecz po wszystkim czułem się „oczyszczony”.

    Mówią,że papier wszystko przyjmie, tak… emocje, kolory, czakry, to klucz do nas, do Naszych Wyższych Ja, Do Boga, a relaks, spokój i odpuszczenie są kluczowe.

    Polecam Vedic Art i zajęcia z Natalią, choć nie byłem na Całym kursie, to jednak z tego co wiem i czuję jest to dobra forma relaksu. Wystarczy wziąć farby i malować, po prostu Hopaj Siupaj i maluj 🙂

    Ps. „Im więcej Tworzysz i przelewasz na płótno, tym więcej odchodzi, im więcej odchodzi tym głowa i serce otwarte na nowe możliwości”

  5. Kiedy myśle o Natalii i jej Vedic pasji czuje ciepło i świeżość.. Jestem w momencie odkrywania na nowo nurtu rzeki swojej kreatywności, spotkanie z Vedic, do którego zostałam poniekąd wciągnięta przez mojego sześcioletniego synka okazało sie dla mnie fascynującym powolnym delikatnym wejściem w tą wodę 🙂 dziekuje za kolor, za odwagę w wyrażaniu tego co wewnętrzne na zewnątrz, za połączenie materii z duchem, za przyjaźń.

  6. W moim życiu działo się dużo ale nie było to działanie które chciałam by się działo:) Jak stać się stwórcą swojego świata? Jak zacząć kreować swój świat? Trzeba przypomnieć sobie jak to się robi:) Tak trafiłam dzięki Baszce von Hanff do Natalii. Jestem po warsztatach i brak słów by oddać cud tego spotkania. Ciekawi ludzie, piękne miejsce a przede wszystkim Natalia:) cudna:) mądra, profesjonalna. Kiedyś ktoś powiedział- nie ważne czy idziesz w górę czy w dół ważne kogo spotykasz po drodze, mam szczęście spotykać niezwykłych ludzi – a zapomniałabym:) a przecież już pamiętam – potrafię malować. Warto uczestniczyć w takich warsztatach – zachęcam- Ala

  7. W Dobrzykowicach Natalia stworzyła niesamowitą przestrzeń, by malować, doświadczać i łączyć się ze źródłem wszystkiego. To miejsce jedyne w swoim rodzaju, a jego otoczenie sprzyja pracy i refleksji. Nie zabrakło niczego. Nawet pysznego zdrowego obiadu. Miło było tam gościć. Powstały niepowtarzalne dzieła, a w serduchu spokój i wzrastanie. Dziękuję.

  8. Zajęcia Vedic Art to niezwykła podróż w głąb siebie.To spokój,relax,chwila refleksji,magiczna atmosfera i paleta barw, w którą zatracasz się niewiedziac kiedy. Natalia jest osobą ciepłą i pełną optymizmu z dużym zaangażowaniem prowadzi zajęcia i zabiera uczestników w „krainę kreatywności i prawdziwej twórczości”. Zachęcam wszystkich do udziału w warsztatach:)

  9. Vedic Art jest dla mnie drogą, w której odnalazłam siebie i wiarę w swoje możliwości oraz odkryłam mądrość jaką każdy z nas posiada. Vedic Art pozwala cudownie przypomnieć sobie jaki każdy z nas ma talent do kreowania nie tylko pięknych obrazów na płótnie ,ale także swojego życia, które może być tak samo proste do stworzenia go jak machnięciem pędzlem… pod warunkiem, że przypomnimy sobie jaką wielką moc posiadamy. Zajęcia Natalii ,na które czekałam z niecierpliwością od kilkunastu miesięcy były dla mnie cudownym doświadczeniem, w którym znalazłam radość, spokój ducha oraz pięknych ludzi, a obecność Natalii rozpaliły w naszych sercach światła, które często jest przygaszone zawirowaniami dnia codziennego:)
    Zachęcam wszystkich, którzy zapomnieli o daniu sobie każdego dnia chwili tylko dla siebie i swojej kreatywnej stronie, a obiecuję, że juz nigdy nic nie będzie takie same:)
    Pozdrawiam,
    Sylwia Mazur,
    Coach for The Work of Byron Katie i Dietetyk Medycyny Chińskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.