Piękna pogoda umożliwiła nam na doświadczanie malowania na łonie natury.
Kto zgadnie jaka to zasada:)?
Zrobiło się naprawdę gorąco. Farby zaczęły się topić. Aparat fotograficzny też się przegrzał, co widać na poniższym zdjęciu.
A tu mini wystawa obrazów Vedic Art. Suszymy się. Jest nam ciepło.
Agata tworzy na tarasie.